poniedziałek, 28 lipca 2014

Kolejny początek.

Ruszam z blogiem po raz kolejny. Jeszcze nie do końca mam poukładane co się w nim znajdzie, jednak na 100 % będzie trochę o zdrowym jedzeniu, trochę o sporcie i pozytywnym nastawieniu do samego siebie.
Może zacznę o krótkiej opowieści jak to w moim życiu jest. Przede wszystkim brak mi determinacji. Nawet jeśli ją mam to działa zbyt krótko, dlatego zamierzam chwalić się moimi malutkimi zwycięstwami i zapewne czasami porażkami tutaj. Zazwyczaj prowadzę aktywne życie, jak już wciągnę się w sport, to mogę kontynuować przez cały dzień :) Gorzej jednak jest jak przestanę i zrobię przerwę. Sport, który mnie głównie interesuje to marszobiegi, rolki, rower. Od czasu do czasu lubię pochodzić po górach, a ostatnio do pasji dołączyły kajaki. Pływanie w basenie również działa na mnie pozytywnie, choć z moją kondycją bywa różnie. Mam nadzieję, że się w najbliższym czasie poprawi i zostanie na zadowalającym mnie poziomie. Moim malutkim marzeniem jest start w maratonie na jesień 2015 roku czy się uda zobaczymy, póki co raczkujemy.

Jest jeszcze jedna istotna sprawa. Przed ostatnie lata próbowałam ściśle trzymać się racjonalnego żywienia i niestety nie dawało ono efektów, mimo to, że porcje nie były wcale duże . Planowałam zrzucić parę kilo, ciężko na to pracowałam i nic nie działało. Na dzień dzisiejszy niczego sobie nie żałuje, jem na co mam ochotę, jednak zmniejszył mi się istotnie apetyt. Waga zaczęła spadać w powolnym tempie, choć na talerzu jedzenia niezbyt wiele, ale dobrze mi z tym :)
To może tyle o mnie.
Postaram się jutro rano ruszyć na marszobiegowy trening i coś o tym napisać.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz